Sprzedaż nieruchomości to nie tylko zdjęcia i ogłoszenie

Wielu właścicieli mieszkań czy domów myśli, że sprzedaż to prosta sprawa. Wystarczy zrobić kilka zdjęć telefonem, wrzucić ogłoszenie na portal i czekać na kupca. Brzmi łatwo, prawda?
Ale kto już sprzedawał nieruchomość, ten wie, że w praktyce to zupełnie inna historia.

Sprzedaż to proces czyli coś, co wymaga przygotowania, planu i czasu. To trochę jak maraton: nie wystarczy pobiec z marszu, trzeba się przygotować krok po kroku, żeby dobiec do mety.


Od czego to się zaczyna?

Nie od zdjęć i nie od ogłoszenia.
Pierwszym etapem jest analiza. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytania:

  • Po co sprzedaję tę nieruchomość?
  • Ile czasu mam na sprzedaż?
  • Czy ważniejsza jest dla mnie szybkość, czy jak najwyższa cena?

Przykład: ktoś sprzedaje mieszkanie, bo kupił już dom i spłaca dwa kredyty. Dla niego czas jest kluczowy. Ale ktoś inny sprzedaje działkę, która od lat stoi pusta i on może spokojnie poczekać, żeby dostać lepszą cenę.


Dlaczego cena to podstawa?

To najczęstszy błąd sprzedających ustalenie ceny „z głowy”.
Jedni chcą za dużo, bo myślą: „sąsiad sprzedał za 500 tysięcy, to ja też”. Inni z kolei zaniżają cenę, żeby szybciej sprzedać i tracą dziesiątki tysięcy złotych.

Dobra wycena to nie zgadywanie. To porównanie podobnych ofert, analiza transakcji i ocena potencjału nieruchomości.

Przykład: mieszkanie w małej miejscowości nie może być wycenione tak jak w dużym mieście, nawet jeśli ma podobny metraż. Kupujący zwracają uwagę na lokalizację i dostęp do pracy, szkoły czy komunikacji.


Pierwsze wrażenie decyduje

Kupujący często podejmują decyzję w kilka minut. Jeśli w mieszkaniu jest bałagan, zacieki na ścianach i przepalone żarówki, to szansa na sprzedaż maleje.

Dlatego warto zadbać o przygotowanie nieruchomości:

  • posprzątać,
  • odmalować ściany,
  • naprawić drobne usterki,
  • usunąć osobiste rzeczy.

To nie są wielkie koszty, a potrafią zrobić ogromną różnicę.
Miałam klienta, który zainwestował 2000 zł w odświeżenie mieszkania. Efekt? Sprzedał je o 40 000 zł drożej, niż przewidywał.


Ogłoszenie to dopiero początek

Wielu sprzedających wrzuca ofertę na jeden portal i czeka. Tymczasem kupujący szukają wszędzie na portalach, w mediach społecznościowych, a czasem nawet pytają znajomych.

Dlatego ogłoszenie powinno być:

  • w wielu miejscach,
  • dobrze napisane (bez „sprzedam ładne mieszkanie”),
  • ze zdjęciami, które pokazują nieruchomość z najlepszej strony.

Prezentacje i negocjacje

To często najtrudniejszy etap. Właściciel pokazuje swoje mieszkanie, które ma dla niego wartość emocjonalną. Kupujący natomiast szuka powodów, żeby cenę obniżyć.

I tu zaczynają się schody. Sprzedający słyszy: „ale tu trzeba zrobić remont, to ja dam 30 tys. mniej” i często się zgadza, bo nie wie, jak bronić swojej ceny.

Dlatego doświadczenie i chłodna głowa są w tym momencie bezcenne.


Dokumenty i formalności

Wielu właścicieli jest zaskoczonych, ile dokumentów trzeba przygotować. A lista może być długa: księga wieczysta, świadectwo energetyczne, zaświadczenia z gminy, wypisy z planów zagospodarowania…
Brak choćby jednego dokumentu potrafi opóźnić sprzedaż o tygodnie.


Podsumowanie

Sprzedaż nieruchomości to proces, a nie szybka akcja. Wymaga:

  • przygotowania,
  • dobrej wyceny,
  • zadbania o wygląd nieruchomości,
  • skutecznej promocji,
  • negocjacji i formalności.

Robiąc to samodzielnie, łatwo się potknąć i stracić pieniądze albo czas.
Dlatego warto podejść do sprzedaży jak do dobrze zaplanowanego projektu.

Przewijanie do góry